oben links oben rechts
left border
Strona Główna ˇ Artykuły ˇ Download ˇ Forum ˇ Linki ˇ Kategorie NewsówWrzesień 26 2017 03:49:14
Różne
Tekst alternatywny
trwa inicjalizacja, prosze czekac
Translator GOOGLE

Info

Info

Dodaj do zakładek! Kontakt
  • Emil Zbierski
  • 782307317
dodatki na bloga
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 1
Najnowszy Użytkownik: lime3
Stary młyn-artykuł Pana Stanisława Karlika
Artykuł Pana Stanisława Karlika : Link

Przed II wojną światową w Gross Gandern – obecnie Gądków Wielki gm. Torzym powiat Sulęcin na Ziemi Lubuskiej, na rzece Pliszce, która jest prawobrzeżnym dopływem Odry, funkcjonował młyn wodny.

„Stary młyn” (niem. Alte Muhle) albo „Gądkowski młyn” (niem. Gandersche Muhle) jak nazywali go Sądowianie (Sądów – sąsiednia wieś), był punktem docelowym wycieczek i potrzeb gospodarczych.
Praca młyna zakończyła się w latach 30. XX wieku. Pracował tylko tartak, w szczególności dla potrzeb majątku ziemskiego w Sądowie.

Właścicielem młyna i tartaku na rzece Pliszce oraz okolicznego lasu był baron Senft v. Pilsach.

Jego córka Teodora Radtke odwiedziła tamte strony w 1996 r.

Do 1929 r., za pracę młyna odpowiadał młynarz Ferdynand Ebert, ale kiedy jego syn Gustaw, po ukończeniu szkół zaczął pracować w Gądkowskiej Kasie Oszczędnościowo – Pożyczkowej (Spar und Darlehnskassenrendant) obaj przenieśli się do wioski i zamieszkali przy ulicy Seestrasse (obecnie Wojska Polskiego). Dla młyna i tartaku nastały nienajlepsze czasy. Jednakże stolarz Albert Wilberg nadal tam pozyskiwał i piłował drewno.

Na 1. fotografii widać most na Pliszce i szopę tartaku.


W tamtych czasach most prezentował rzadkie techniczne parametry. Zbudowany z betonu i cegły o filarach w kształcie łuków. Spełniał wymagania dla pracy młyna i drogowego transportu drewna dla ludności okolicznych miejscowości.Podczas II wojny światowej, do Gross Gandern ewakuowało się wielu mieszkańców bombardowanego Berlina. Miejscowa rodzina Piernicke: ojciec, matka i pięcioro dzieci, z powodu przeludnienia wioski i nie mając gdzie mieszkać, za zgodą Gustawa Eberta zamieszkała na „Starym młynie”. Matka codziennie dwa razy pokonywała drogę do wioski – ok. 5 km, aby zaopatrzyć dzieci w żywność. Mieszkali tam od jesieni 1943 do jesieni 1944 roku. Dla nieletniej Hadmut Piernicke były to najlepsze czasy dzieciństwa.

Kiedy front zbliżał się do Odry, przez „Stary młyn” nocami przechodzili żołnierze Wehrmachtu. Szli w kierunku Odry. Na „Starym młynie” wrzucali do wody karabiny, amunicję, granaty i szli dalej. Był to koniec stycznia i początek lutego 1945 r. Nocami szli Niemcy – Wehrmacht i Volksturm, a wkrótce w dzień pojawili się Rosjanie.Obecnie nie ma już „Starego młyna” i mostu na rzece Pliszce. Kto i kiedy wszystko zniszczył, tego nikt nie wie…
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Próba
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Download
FAQ
Forum
Linki
Kategorie Newsów
Kontakt
Galeria
Szukaj
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Brak postów.
right border
unten links unten rechts


4066 Unikalnych wizyt

Powered by powered by php-fusion   |   Theme by Moded By: UCTXs Themes

Based on greeny by: Design by Matonor

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie