oben links oben rechts
left border
Strona Główna ˇ Artykuły ˇ Download ˇ Forum ˇ Linki ˇ Kategorie NewsówListopad 23 2017 13:47:13
Różne
Tekst alternatywny
trwa inicjalizacja, prosze czekac
Translator GOOGLE

Info

Info

Dodaj do zakładek! Kontakt
  • Emil Zbierski
  • 782307317
dodatki na bloga
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 2
Najnowszy Użytkownik: Corpox25
Witamy
Sandow Weststernberg
Stary młyn-artykuł Pana Stanisława Karlika
Artykuł Pana Stanisława Karlika : Link

Przed II wojną światową w Gross Gandern – obecnie Gądków Wielki gm. Torzym powiat Sulęcin na Ziemi Lubuskiej, na rzece Pliszce, która jest prawobrzeżnym dopływem Odry, funkcjonował młyn wodny.

„Stary młyn” (niem. Alte Muhle) albo „Gądkowski młyn” (niem. Gandersche Muhle) jak nazywali go Sądowianie (Sądów – sąsiednia wieś), był punktem docelowym wycieczek i potrzeb gospodarczych.
Praca młyna zakończyła się w latach 30. XX wieku. Pracował tylko tartak, w szczególności dla potrzeb majątku ziemskiego w Sądowie.

Właścicielem młyna i tartaku na rzece Pliszce oraz okolicznego lasu był baron Senft v. Pilsach.

Jego córka Teodora Radtke odwiedziła tamte strony w 1996 r.

Do 1929 r., za pracę młyna odpowiadał młynarz Ferdynand Ebert, ale kiedy jego syn Gustaw, po ukończeniu szkół zaczął pracować w Gądkowskiej Kasie Oszczędnościowo – Pożyczkowej (Spar und Darlehnskassenrendant) obaj przenieśli się do wioski i zamieszkali przy ulicy Seestrasse (obecnie Wojska Polskiego). Dla młyna i tartaku nastały nienajlepsze czasy. Jednakże stolarz Albert Wilberg nadal tam pozyskiwał i piłował drewno.

Na 1. fotografii widać most na Pliszce i szopę tartaku.


W tamtych czasach most prezentował rzadkie techniczne parametry. Zbudowany z betonu i cegły o filarach w kształcie łuków. Spełniał wymagania dla pracy młyna i drogowego transportu drewna dla ludności okolicznych miejscowości.Podczas II wojny światowej, do Gross Gandern ewakuowało się wielu mieszkańców bombardowanego Berlina. Miejscowa rodzina Piernicke: ojciec, matka i pięcioro dzieci, z powodu przeludnienia wioski i nie mając gdzie mieszkać, za zgodą Gustawa Eberta zamieszkała na „Starym młynie”. Matka codziennie dwa razy pokonywała drogę do wioski – ok. 5 km, aby zaopatrzyć dzieci w żywność. Mieszkali tam od jesieni 1943 do jesieni 1944 roku. Dla nieletniej Hadmut Piernicke były to najlepsze czasy dzieciństwa.

Kiedy front zbliżał się do Odry, przez „Stary młyn” nocami przechodzili żołnierze Wehrmachtu. Szli w kierunku Odry. Na „Starym młynie” wrzucali do wody karabiny, amunicję, granaty i szli dalej. Był to koniec stycznia i początek lutego 1945 r. Nocami szli Niemcy – Wehrmacht i Volksturm, a wkrótce w dzień pojawili się Rosjanie.Obecnie nie ma już „Starego młyna” i mostu na rzece Pliszce. Kto i kiedy wszystko zniszczył, tego nikt nie wie…
o
O mnie na slubice24.pl
Emil Zbierski o zainteresowaniu historią Sądowa koło Cybinki
wtorek, 11 grudnia 2012 link : Link
Wbrew pozorom nie brakuje młodych pasjonatów, którzy interesują się dziejami regionu słubickiego. Wśród nich jest Emil Zbierski spod Zielonej Góry. Od 2008 r. prowadzi on stronę internetową o historii Sądowa sadow.ubf.pl, a od października 2010 r. - równocześnie stronę na Facebooku o tej samej tematyce.

Emil Zbierski ma 23 lata, mieszka w Przylepie koło Zielonej Góry i na co dzień pracuje jako kucharz w 4 Zielonogórskim Pułku Przeciwlotniczym w Czerwieńsku. Na swoim koncie ma już zorganizowanie wycieczki rowerowej do Cybinki, Sierska, Sądowa oraz Koziczyna, udział w spływach kajakowych, zaś 1 września b.r. podczas transgranicznego pikniku integracyjnego organizacji pozarządowych powiatu słubickiego miał swój odczyt na temat historii Sądowa. W wolnych chwilach prowadzi badania genealogiczne nad historią własnej rodziny.

Jak sam przyznaje, stworzona przez niego w 2008 r. strona internetowa powstała w oparciu o książki „Städtlein Sandow” oraz „Chronik des Städtleins Sandow” (1992) autorstwa byłej właścicielki Sądowa Theodore Radtke, ale także w oparciu o źródła własne, m.in. rozmowy z byłymi mieszkańcami wsi. Przy stworzeniu strony pomogły też sołtys Sądowa Elżbieta Piórkowska, wspomniana Theodore Radtke oraz tłumaczka Marianne Wiglinzki z Berlina.

A dzieje tej na pozór zwyczajnej wioski okazują się niezwykle interesujące... Istniała tu przecież ogromna fabryka papieru i celulozy Paula Steinbocka, zaś w pobliskim Siersku (Sierzig) – browar rodziny Senfft von Pilsach, dzierżawiony przez Simona Eggera rodem z Tyrolu. Swego czasu w Sądowie ulokowano również kościół, stolarnię, hutę dymarkową, szpital dla inwalidów, czy sierociniec.

Pewien nastolatek ze Steyerbergu w Dolnej Saksonii - Marlon Wesemann udostępnił Zbierskiemu zdjęcia swojej babci Elisabeth Alisch, która niegdyś mieszkała w Sądowie, ale świadectwa przeszłości spływają także od innych osób...
Poniżej: jedno ze zdjęć z rodzinnego albumu Elisabeth Alisch, udostępnione dzięki uprzejmości jej wnuka. Uwagę zwracają interesujące stroje ludowe.



Swoimi rodzinnymi wspomnieniami podzielił się również Marco Gosewinkel, który na co dzień mieszka w Schwerte w Zagłębiu Ruhry. Jego dziadek urodził się w 1932 r. właśnie w Sądowie (Sandow), tu przyjął chrzest i tu chodził do szkoły.
Pradziadkowie Marco urodzili się natomiast w pobliskim Radzikowie (Reichenwalde) – Siegfried Richard Seidel w 1905 oraz Anna Berta Marie z domu Fechner w 1904 r. Siegfried Richard był synem Hermanna Augusta Seidel urodzonego w 1877 r. w Gądkowie Wielkim (Groß Gandern) oraz Pauline Bloch urodzonej w 1876 r. w Kowalowie (Kohlow).

19 czerwca 1855 r. w Sądowie urodziła się nietuzinkowa postać, mianowicie Anna Maria Tauscher van den Bosch. Wychowała się w rodzinie ewangelickiej, ale 30 października 1888 r. oficjalnie przeszła na katolicyzm. W czerwcu 1904 r. otworzyła dom macierzysty nowego zgromadzenia zakonnego – Sióstr Karmelitanek Boskiego Serca Jezusowego (CDCJ), a w styczniu 1906 r. złożyła śluby zakonne i przyjęła imię Maria Teresa Tauscher od św. Józefa. Zmarła 30 września 1938 r. w Sittard w Holandii. 13 maja 2006 r. została beatyfikowana przez papieża Benedykta XVI, a 30 października każdego roku kościół katolicki obchodzi jej święto.



„Wcześniej, jako młody chłopak, nie interesowała mnie historia miejsca, w którym przebywam. Bardziej liczyło się to, czym i z kim wypełnić czas” - rozpoczyna swoją opowieść Zbierski. „Nie sądzę, by dało się wskazać konkretny moment, w którym pojawiło się pragnienie dowiedzenia się czegoś więcej o Sądowie. To przychodziło raczej stopniowo, z biegiem czasu, kiedy to wspólne przesiadywanie przy stole przestało być przywilejem dorosłych, do których wcześniej mnie nie zaliczano”.

Od kiedy pamięta, zawsze spędzał część wakacji w Sądowie u swojej babci. Tak jest zresztą do dziś... „Myślę, że ciekawość pojawiła się w momencie oglądania starych fotografii, które wypełniają rodzinne albumy. Naturalnym było dla mnie stawianie sobie pytań, co stało się z ludźmi na zdjęciach, jak wyglądają uchwycone na nich miejsca, czy w ogóle jeszcze istnieją”.

I co było dalej? - pytam Zbierskiego, a ten kontynuuje: „Następnie pojawiła się chęć odnalezienia śladów tego, co oglądam w książkach i co pojawia się w wspomnieniach. Nie da się nie zauważyć, że w Sądowie połączyły się losy zarówno Niemców jak i Polaków, co z kolei sprawiło, iż moje plany i ambicje zaczęły sięgać czegoś więcej, niż tylko zaspokojenia własnej ciekawości. Doprowadziło mnie to do odnalezienia literatury, przede wszystkim niemieckojęzycznej, oraz do nawiązania kontaktu z ludźmi, którzy pamiętają te czasy sprzed II wojny światowej”.
Poniżej: zdjęcie z 2010 r. autorstwa Pauliny Gronowskiej z Sądowa (od lewej: nieznane z nazwiska małżeństwo Niemców zafascynowanych historią wioski, sołtys Elżbieta Piórkowska, a dalej regionalista Emil Zbierski, była właścicielka wsi Theodore Radtke oraz tłumaczka Marianne Wiglinzki).



Co pozostało dziś z dawnego Sądowa (dawniej Sandow, Kreis Weststernberg) i jak się dzisiaj udaje nawiązać kontakt z niegdyś mieszkającymi tu Niemcami?

Według wiedzy Zbierskiego w 1945 r. 60% budynków Sądowa zostało zniszczonych lub ograbionych. Dawny wiejski cmentarz istniał tuż przy drodze głównej, ale został zrównany z ziemią. Część poniemieckich płyt nagrobnych Polacy wykorzystali później do utwardzenia dróg, a w miejscu niedawnej nekropolii urządzono plac do gry w siatkówkę...
Możliwości dotarcia do byłych mieszkańców Sądowa są o wiele łatwiejsze dzięki kontaktom wciąż aktywnej i niestrudzonej Pani Theodore Radtke oraz zainteresowaniem stroną internetową o historii Sądowa. To właśnie Internet pomaga teraz w szybszym i sprawniejszym komunikowaniu się Polaków i Niemców. Dzielące ich setki kilometrów nagle przestają mieć znaczenie. Ewentualna przeszkoda to co najwyżej bariera językowa.

Jak wynika z obserwacji Zbierskiego, od pewnego czasu istnieje większe zainteresowanie historią lokalną i regionalistyką. I to nie tylko po stronie mieszkańców Sądowa, ale też po stronie niemieckiej. Ma o tym świadczyć chociażby wysoka frekwencja podczas wrześniowego pikniku w Sądowie, jak również poszerzające się grono osób pytających o kolejne tego typu wydarzenia, czy o planowane publikacje historyczne.

A jak Zbierski widzi swoją dalszą działalność? Ten odpowiada: „Jako osiągnięcie traktuję fakt, że tematyką tą zainteresowały się władze lokalne (Sądowa), bez których udziału nie udałoby się wszystkiego zorganizować. Mam nadzieję, że dzięki imprezom tj. transgraniczny piknik integracyjny we wrześniu 2012 r., publikacjom na temat historii Sądowa i całego powiatu słubickiego, dojdzie do lepszego zrozumienia przeszłości, która łączy nasze obydwa narody, a także do ułożenia relacji, przynajmniej na szczeblu lokalnym, na lepszym niż dotąd poziomie, opartym o wzajemny szacunek i prawdziwą troskę o wspólną historię”.
Browar
BROWAR
Browar w Siersku powstał w 1859 roku a jego właścicielem była rodzina Senfft von Pilsach, dzierżawcą zaś Simmon Egger. Browar był jedynym utrzymaniem Simmona Eggera. Początek produkcji piwa nie był lekki. Piwo z Sierska zostało rozpowszechnione przez smakoszy do miasta Frankfutu nad Odrą, Gubina, Krosna Odrzańskiego, Heppen i Schwiebus.
Piwo leżakowało w piwnicach. W 1861 roku, ku zadowoleniu smakoszy, zbudowano lodownię. Piwo butelkowe produkowano rocznie w ilości 350.000 - 400.000 sztuk. Simmon Egger przeniósł browar do Krosna Odrzańskiego, dlatego że poniósł ogromne straty podczas dwóch pożarów browaru. Upadek browaru nastąpił w 1910 roku.
Joannici
PRZEKAZANIA MAJĄTKU DLA ZAKONU JOANNITÓW

24 grudnia 1350 r. dwóch margrabiów przekazało zakonowi Joannitów zamek łagowski i zrzekło się wszystkich dalszych praw do niego.
W akcie napisano: "My Ludwig i Ludwig Rzymianin z łaski Bożej margrabiowie z Brandenburgii i Łużycy, najwyżsi skarbnicy świętej rzymskiej rzeszy, palatyni przy Renie, księża na Bawarii, oświadczają, oficjalnie w tym liście, że my i nasi spadkobiercy sprzedaliśmy i sprzedamy w tym liście uczciwie i prawnie czcigodnym duchownym ludziom, bratu Hermann von Werberg i braciom i zakonu świętego domu przytułku Św. Jana Chrzciciela z Jerozolimy własność i wszelka sprawiedliwość, których mieliśmy do tej pory w domu przy Łagowie i w miasteczkach i wioskach, które są niniejszym opisane i wymienione: otwarte miasteczko na górze przed Łagowem Rygen Lagow, Spegelberg, Berse, Turzic,Malutkendorff, Groten Ostczetz, Schonaw, lindow. Malsow,Hildebrandestorp, Dobemniz. Grabow, Sandow, Gander, Gandekow. Barghe, Wyscok, Sierzig, Cloppot. Poprzednio wymienione dom Łagów, miasteczka i wioski, wymienione bracia i poważany zakon powinni zatrzymać i posiadać z całą własność i wszystkimi prawami, jakie te z
Klepzig mieli, i też wolności. Dalej poprzednio wymienione bracia i zakon powinni poprzednio wymienione dom Łagów, miasteczka i wioski zatrzymać i posiadać z wszelka, sprawiedliwością, ze wszystkimi sadami, najwyższego i niskiego, ze wszystkimi lennami, duchownymi i światowymi, ze wszystkimi granicami, przynależące prawnie do wymienionego domu w Łagowie, miasteczek i wiosek, z polami, uprawnymi i nieuprawnymi, z drewnem, wrzosowiskami, mostami, polowaniami i wszelkim myślistwem. Ze wszystkimi jeziorami, wszystkimi wodami, bieżącymi i stojącymi, z wszelkim rybactwem, z młynami, cłami, z wszelkimi rudami. I pastwiskami, łąkami, z trawa i wszystkim, co znajduje się w granicach, nad ziemia i w ziemi albo gdzie to można wydobywać. Dalej przyznajemy, my Ludwig i Ludwig Rzymianin, margrabiowie z Brandenburgii, poprzednio wymienione, ze wyrzekam,- sie wszelkiego prawa, które mieliśmy do domu wŁagowie i miasteczek i wiosek, które poprzednio zostali wymienione, i przekażemy ich z wszelka władzą i załoga i z wszelki sprawiedliwość i a poprzednio wymienionemu bratu Hermannowi von Werberg i jego zakonu i zostawiamy ich wolni od hołdu, przysięga i załogi, który nam przedtem ukazali z powodu wymienionych majątków. Dalej powinniśmy poprzednio wymienionym bratu i zakonu i całe ich dobro, znajdujące sięna naszej ziemi, utrzymać w sprawiedliwości i wolności, które oni powinni udowodnić przy tym, i powinniśmy ich obronić i pomagać im w ich prawie przeciwko każdemu. Dalej Łagów powinien być otwartym domem wiecznie nam i naszym spadkobiercom w naszej potrzebie wbrew każdemu, kiedy i jak często my to potrzebujemy. O tym na akt jak świadectwo powiesiliśmy oba naszych pieczęci do listu, świadkami tego są, szlachetny hrabia Johann von Henneberg. nasz kochany wujek, i mocni mężowie Friedrich von Lochen. Wilhelm Schenck. Bombrecht, Dipold Hele, nasz marszałek, Otto von Hele, Hermann von Wulkow, rycerz, i czcigodni ludzie Dietrich Momer, nasz główny pisarz, Wilkcn murów, rycerz, i Falkcnhagen. Heinrich Angcnnundc, Klaus Wale, Kuno Hokcmann i zwyczajni radcy z Frankfurtu i dość innych czcigodnych ludzi. List został w naszym mieście Frankfurcie w 1350 roku w święto świętej wigilii”.
Sierzig-Siersko


SIERSKO-SIERZIG

Zirtze (1248);Zirtzc,Czirzik (1350); Tzirziz (1351);
Seerzig,Sierzig (1375)
Ziemie Sierska wydzierżawił baron Wagner w 1870 roku. Były tam konie, bydło, świnie, owce, drób oraz pasterze. Na terenie Sierska znajdowało się przedsiębiorstwo browarnicze i słodownia, właścicielem był Simmon Egger. Folwark Sierska miał 3 zamykane na noc bramy. Na zachodzie prowadziła droga do wsi. Po lewej stronie leżała aleja jabłek, a pomiędzy skrzydłem browarniczym stała obora otoczona murem. W Siersku był staw, do którego woda była doprowadzana z lasu. Browar został położony w ograniczonej przestrzeni obok zamku. Po Siersku pozostały gruzy starych domów, najlepiej zachowała się droga do Sierska, wyłożona z kamieni polnych.
1. 1405 powstał kościół
2. 1820 - 2 pożary, 10 mieszkańców
3. 1871 - 62 mieszkańców
4. 1895 - 54 mieszkańców
5. 1933 - 51 mieszkańców
6. 1859 - powstanie browaru (Simmon Egger)
I Wojna Światowa
I WOJNA ŚWIATOWA

Żołnierze którzy uczestniczyli i zginęli w I Wojnie Światowej
(mieszkańcy Sądowa):

1. Karl Riedel
2. Paul Obst
3. Friedrich Schutz
4. Hans Muller
5. Paul Graber
6. Ernst Holzhausen
7. Paul Hubner
8. Otto Rost
9. Paul Pohl
10. Robert Kramm
11. Otto Teiebert
12. Franz Liebe
13. Paul Hahn
14. Karl Schocke
15. Wilhelm Gottschlag
16. Hermann Raschke
17. Wilhelm Schirner
18. Otto Goltwald
19. Wilhelm Kaufke
20. Max Richter
21. Franz Schatzer
22.Paul Teichert
23. Karl Rebel
24. Karl Kramm
25. Wilhelm Kramm
26. Otto Molks

Sprzedaż Sądowa
SPRZEDAŻ SĄDOWA

W 1580 roku Georg von Oppen sprzedał Sądów i Bargów szwagrowi Dietlofowi von Winterfeld. Rodzina ta posiadała majątek do 1780 roku. W 1804 roku Wilhelm von Burgsdorff kupuje od Karla Henricha von Pipera Sądów i Bargów za 142.500 Rthlr. W grudniu 1805 roku Piper sprzedał drzewa i starą ołowianą trumnę. Kwota została przeznaczona do odbudowania kościoła i do załatwienia sikawki używanej strażackiej. Od całkowitej odbudowy kościoła można móc narzucać obliczenia ale nikt nie chciał rozmawiać o tym. Wrażenie powstaje, że Piper nie miał uprawnień by wyciąć sosny przy kościele i także sprzedać ołowianą trumnę.
W 1807 roku Burgsdorff oddaje Piperowi srebrny kielich z paterą i kościół. Kasa kościelna dostanie 375 talarów zamiast 300 talarów od Pipera. Sądów w 1840 roku mógł mieć różnych najemców i zarządców.
Kolonia Sądów i II Wojna Światowa
KOLONIA SĄDOWSKA

Sandower Eisenhammer Sternberg: 1820- 31 mieszkańców
Sandower Mühle Sternberg Wassermühle: 1820- 4 mieszk.
Sandower Schäferei: 1820- 6 mieszkańców
Sandower alter Theerofen: 1820- 5 mieszkańców
Sandower neper Theerofen: 1820- 6 mieszkańców
Sandower Ziegelei: 1820- niezamieszkały



II WOJNA ŚWIATOWA

23 stycznia 1945
Pierwsza kolumna uchodźców ze Wschodu osiadła w Sądowie.
1.02.1945
Część Sądowa jedzie na zachód nad Odrę.
3.02.1945
Rosjanie w Sądowie.
10.02.1945
Siersko zostało ewakuowane.
11.02.1945
Sądów zostaje wyprowadzony w pierwszej
stacji w Bargowie.
12.02.1945
Druga stacja w Gądkowie Wielkim.
15.02.1945
Dalej do Debrznic.
16.02.1945
Ciężki marsz nad Sternberg do wsi Koryta
27.02.1945
Ponownie dalej nad Spiegelberg do Toporów.
1.03.1945
Po południu odwrót do Spiegelberg
5.03.1945
Marsz do Łagowa.
6.03.1945
Po próżnym poszukiwaniu kwatery dalej do
nowego Łagowa.
7.03.1945- odwrót do Koryta.
8.05.1945- z Gądkowa Małego do Bargowa
(dzień niemieckiej kapitulacji).
10.05.1945- powrót do Sądowa.
22.06.1945- Cybinka została leg imitowana przez polaków.

Cywile z Sądowa którzy zginęli w roku 1945:

Aldrin/Kr.- Marie; Siersko, 20.8.1922. zmarła latem 1945 w Warszawie.
Roiow, Werner (Fleischerei), ur. 24.9.1945, zmarł 1945.
Kredmann. Eduard (Hammer), ur. 15.11.1905, rozstrzelany
w lutym 1945 w Sądowie.
Gate, Johann ur. w 1875, rostrzelany w lutym 1945 w Sądowie.
Gebert, Paul (Radzików). Rostrzelany w 1945 Sądów.
Graumann. Krnst (Zagórze). Luty 1945 deportowany do Rosji.
Groß. Faul (Fleischerei), ur. 1886, zginął w 1945.
Grund. Reinhold (Cybinka), zmarł 31.5.1945
Kipsch. Erna (Winkel), zginął 1945 in Freidorf w Halbe.
Kramer, Jutta, geb. 19.5.1943, zmarł 15.3.1945 Nowy Łagów.
Krämer, Sybille, geb. 23.10.1944. zmarł 22.2.1945 w
Łagowie.
Lehmann. Max (Kohlgarten), ur. 14.9.1903. zmarł 14.9.1942 Krivoi
Kofi/U kraute.
Lenz. Marie (Hammer), ur. 2.7.1869, zmarł 24.2.1945 w Korycie.
Losansky. Kurt (Hammer), ur. 2.1.1868, zmarł sierpień 1945 w Rosji.
Losansky, Ruth (Töpferberg), ur. 9.7.1924. zmarł 13.2.1945 wraz ze swoją matką podczas bombardowania.
Losansky (Hammer), ur. 2.1.1868, zmarł w Sierpniu 1945 Rosja.
Ludwig. Richard (Winkel), ur. 15.2.1904, zmarł 1945 w Rosji.
Ludwig. Christel (Hammer), ur. 2.1.1927. zmarł 1945 w Rosji.
Menze (Kohlgarten), zabili 1945 w Sądowie.
Paul/Lehmann, Anna (Winkel), ur. 24.6.1892.
zmarł w Listopadzie 1945 w Sądowie.
Puros. Wilhelm (Töpferberg), ur. 30.5.1891, zmarł 27.10.1945 w
Rosji.
Rabe/Muller (Zagórze), zmarł 1945 w Riesnitzer Mühle.
Raschke/Schmollack. Adelheid (Kohlgarten), ur. 20.10.1920. zmarł
13.9.1945 w Frakfurcie nad Odrą.
Schatzer. Ilse (An der Stege), ur. 24.9.1924, zmarł 29.4.1945 w Rosji
Stern-Gwiadkowski. Egon von, ur.7.3-1885, 7.7.1948 zginął w Rosji w dawnym obozie koncetracyjnym Sachsenhausen.
Triehler. Iü-nst (Zagórze), ur. 1887, zmarł 1945 w Bezków.
Wilhelm. Ernst ,geb. 1900, zmarł 1946 w Krivoi Rog/Ukraine.
Wilhelni/Losansky, Helene (Zagórze), zmarł 1945 in Bezków., Wilhelni Gustav (Zagórze) ur. 23.2.1893. zmarł 5.9.1945 w Rosji.

Pomnik
POMNIK/GŁAZ

Głaz został przyciągnięty z młyna w 1921 roku. Zbudowano sanie z dwóch grubych desek, z drewniane kołami które w tamtych czasach były używane przy bryczkach. Głaz ciągnięto przez 4 tygodnie, krok po kroku by głaz się nie wyślizgnął z sań. Odległość jaką pokonali to 3 kilometry, (wszyscy mieszkańcy wsi wraz z dziećmi uczestniczyli w pchaniu głazu do centrum wsi). Pomnik został poświęcony przez pastora Kollmana (był do 1907 roku proboszczem w Sandowie) z Cybinki, natomiast pastor wsi Böse nie zgodził się na poświęcenie głazu, przy czym mieszkańcy wsi nie wiedzieli dlaczego tego nie uczynił. Pomnik stał na terenie dawnego pałacu, ogrodzony murem drewnianym. Na tle głazu znajdowała się tablica z wizerunkiem żołnierza.


Ogród pałacowy
Ogród pałacowy powstał w 1860 roku. Projekt stworzył Lenne’s. W związku z przekazaniem w 1781 roku, kamień (inny niż dotychczas jest) stojący na murach wokół parku, okazywał oranżerię.
Opis rezydencji Märkischen:
Dom pański Sandow leży na wysokości doliny leśnej, która schodzi w kierunku niewielkiej rzeki. Droga do niego wiodąca jest oddzielona wysokim murem wzdłuż ogrodu. Podstawą domu jest prostokąt z półkolistym końcem, od strony ulicy. Otoczony jest wysokimi arkadami buka i dzieli się na trzy rzędy grządek, które z kolei są otoczone szerokimi rabatami w tzw. „książki”. Taxodium (czyli cypryśnik) i róże stanowią o urodzie zagospodarowania przestrzeni. Sala ogrodowa i duży przedsionek tworzą dostęp do drugiej strony domu. Przed głównym wejściem znajduje się szeroki taras, niegdyś otoczony sosnami, dębami i bukami.
Strona 1 z 2 1 2 >
Próba
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Download
FAQ
Forum
Linki
Kategorie Newsów
Kontakt
Galeria
Szukaj
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Brak postów.
right border
unten links unten rechts


4718 Unikalnych wizyt

Powered by powered by php-fusion   |   Theme by Moded By: UCTXs Themes

Based on greeny by: Design by Matonor

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie